mikroflora
Jak to działa?

Mikroflora

Mikroflora człowieka, nazywana również florą fizjologiczną lub florą naturalną, jest nieodzownym elementem superorganizmu. Co to superorganizm? I z czego się składa? Już Wam o wszystkim donoszę.

Mikroflora a superorganizm

Mikroflora człowieka jest nieodzownym składnikiem naszego życia. Nie można się jej pozbyć, ale można ją nabyć, a nawet zmienić. Drobnoustroje zamieszkujące nasz organizm mają istotny wpływ na nasze samopoczucie, stan zdrowia, ale nawet prowadzono badania nad wpływem tych małych mieszkańców na nastrój lub zachcianki żywieniowe. Wspomniany superorganizm to wspólna zależność między naszym organizmem a naszym mikrobiomem, czyli tymi małymi współlokatorami.

Mikroflora – początek

Pewnie słyszeliście, że środowisko, w który przebywa dziecko w czasie ciąży jest jałowe. Skąd więc taki noworodek ma wziąć swoją spersonalizowaną mikroflorę? Od matki w czasie porodu. Wraca się teraz do porodów naturalnych, gdyż dziecko, które przeciska się przez drogi rodne kobiety, zabiera ze sobą drobnoustroje i „opłaszcza” się naturalną florą. Następnie jest ono kładzione na gołą skórę matki, ale jeśli to niemożliwe to wykorzystuje się najczęściej ojca, bądź bliskie osoby. Kolejnym źródłem drobnoustrojów jest flora szpitalna na skórze personelu medycznego czy też aparatury. Flora szpitalna różni się trochę od tej naszej ludzkiej, składa się często z dużo groźniejszych drobnoustrojów. To wyjaśnia dlaczego lekarze nie chcą, by kobiety rodziły za pomocą cesarskiego cięcia. Przy porodzie naturalnym dziecko jest już jakoś zabezpieczone, a przy cesarce dziecko wydobywa się od razu w to „groźnie szpitalne środowisko”.

Mikroflora – ciąg dalszy

W miarę jak się rozwijamy nasza mikroflora się stabilizuje i osiąga swój stały skład. Istnieje też coś takiego jak kolonizacja, może być trwała, ale także przejściowa. Jest to stan dynamiczny i trwa on całe nasze życie. Mikroorganizmy trafiają do nas z wielu stron i za pomocą różnych dróg. Może to być kontakt z inną osobą, ze zwierzęciem (czyli przez skórę), ale też przez pokarm i wodę. Czytując za doktor Kwaszewską istnieje wiele czynników, które mają realny wpływ na skład naszej mikroflory. Oto one:

  • Wiek
  • Płeć
  • Przynależność etniczna
  • Uwarunkowania genetyczne
  • Stan odporności immunologicznej
  • Stan hormonalny organizmu
  • Stosowanie leków, w tym przeciwdrobnoustrojowych
  • Toczące się procesy chorobowe
  • Środowisko życia, w tym uwarunkowania klimatyczne
  • Nawyki żywieniowe
  • Warunki socjalno-bytowe

Mikroflora – rezydenci

Niektóre gatunki drobnoustrojów są na stałe „przypisane” do danego miejsca. Jest to tak zwana flora rezydencka. Mamy też rezydentów przejściowych, którzy goszczą w jednej niszy przez pewien czas. Po zmianie warunków  lub po jakimś czasie, grupa ta jest eliminowana. Mamy też lorę przejściową. Drobnoustroje dostają się na powierzchnię naszej skóry lub błon śluzowych, ale są szybko usuwane. Usunięcie takie następuje na przykład w czasie mycia czy też dezynfekcji rąk. Usunąć je może także nasza waleczna naturalna flora. Mówi się o niej bakteryjna, ale składa się nie tylko z bakterii. Na naszej skórze, w naszych drogach pokarmowych bytują również grzyby i to bardzo pożyteczne. Ostatnio nawet naukowcy skłaniają się do tego, by do mikroflory człowiek zaliczyć również wirusy.

Mikroflora a kolonizacja

Mikroflora czasami może być nam nieprzychylna. Zdarza się tak, że nasz organizm lub jego cześć ulega kolonizacji. Co to znaczy? Kolonizacja zazwyczaj ma związek z patogenami oportunistycznymi. Oznacza to, że patogeny te mogą wywołać stan zapalny lub infekcję, ale wcale nie muszą. Ich działania są na przykład skutecznie blokowane przez naszą zdrową, w pełni działającą mikroflorę. Problem pojawić się może w momencie, kiedy w naszym filmie drobnoustrojów pojawi się swego rodzaju dziura. Wtedy, przy obniżonej odporności ogólnej organizmu, może dojść do infekcji. Najlepszym tego przykładem jest biegunka, która występuje po antybiotyku. Po prostu „te złe” bakterie nie zostały wybite, podczas gdy „tych dobrych” jest za mało, by te pierwsze skutecznie hamować. Dlatego tak ważne jest by wraz z antybiotykami przyjmować probiotyki, które zawierają „te dobre” bakterie i ona zasiedlą nasz okład pokarmy, chroniąc nas przed „tymi złymi”.

Kolonizacji się nie leczy. Taka jest zasada, ponieważ, biorąc pod uwagę to, co napisałam parę linijek wyżej, można tym wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Najczęściej taka kolonizacja przebiega bezobjawowo, więc nawet nie ma potrzeby leczyć czegoś, co tylko „jest” i to czasowo. Do kolonizacji dochodzi najczęściej podczas kontaktu osoby zdrowej z otoczeniem, w którym ten patogen przebywał, ale też po przebyciu choroby, która została przez ten patogen wywołana.

Mikroflora – funkcje

Mikroflora zasiedla nie tylko naszą skórę, ale też worek spojówkowy, jamę nosową i ustną, przewód pokarmowy, górne odcinki dróg oddechowych, pochwę i dolne drogi moczowo-płciowe. Najważniejsza funkcją, jaką mikroflora ma do spełnienia w naszym życiu jest ochrona, ale ochrona naszego organizmu i tym samym własnych komórek. Drobnoustroje, które chcą skolonizować daną niszę naszego organizmu często mają takie same wymagania bytowania, jak nasza mikroflora. Ochrona zatem w takiej sytuacji opiera się trochę o takie „prawo dżungli”, czyli wygrywa silniejszy. Jeśli wszystko jest w porządku, zwycięzcą zostaje mikroflora standardowa dla naszego organizmu, a przegrany odchodzi ze smutną miną w deszczu z rzewną piosenką w tle, ale jeśli się nie powiedzie – może nie być fajnie. Nie zawsze działa system konkurencji, ale niektóre drobnoustroje wytwarzają też substancje, które hamują wzrost i rozwój tych drugich. Inną formą obrony jest stwarzanie warunków bytowania odpowiednich tylko sobie, na przykład poprzez obniżenie pH, czyli odczynu danej okolicy.

Mikroflora oprócz ochrony jest w stanie dla nas wytwarzać witaminy (jak witamina K, która jest bardzo potrzebna do wytworzenia czynników krzepnięcia), ale pomagają też trawić. Biorą udział w rozkładzie związków toksycznych, ale też wspierają dojrzewanie układu odpornościowego.

Mikroflora – podsumowanie

Stan zdrowia naszego organizmy zależy w dużej mierze od równowagi, jaką powinna osiągać mikroflora człowieka. Organizm wraz z florą fizjologiczną tworzy superorganizm. Bytujące drobnoustroje mogą stanowić florę przejściową lub stałą, ale mogą powodować również bezobjawowe kolonizacje, których nie poddaje się leczeniu. Naturalna flora chroni organizm przed infekcjami, które mogą być wywołane przez drobnoustroje przedostające się do danej niszy z otoczenia, ale może to się odbywać poprzez konkurencję o te same warunki bytowania, zmianę warunków lub wydzielanie substancji, które hamują wzrost i namnażanie innych drobnoustrojów. Drobnoustroje wytwarzają również niezbędne witaminy i pomagają w trawieniu pokarmów, ale także rozkładzie substancji toksycznych.

Mam nadzieję, że powyższy temat przyda Wam się i trochę uświadomi w kwestii „dobrych” i „złych” bakterii. Mam zamiar opisać Wam działanie antybiotyków i przedstawić też florę poszczególnych części człowieka, jak skóra, drogi oddechowe czy też układ pokarmowy. Dajcie znać, czy uważacie, że taki temat jest potrzebny.

Do przeczytania!

Obraz WikiImages z Pixabay

PS. Źródło: Diagnostyka bakteriologiczna, Eligia M. Szewczyk