włosy

Włosy – badania

Temat „włosy” pojawił się jakiś czas temu na tej stronie. Opisywałam tam, jak są zbudowane i podałam ogólne informacje. Pisałam też, że to taki wstęp do kolejnych treści. No i teraz nadszedł czas na kolejną treść. Krótko i na temat: badania na włosy.

Włosy – wypadanie

Najczęściej zauważamy, że czegoś nam ubyło, a nie widzimy, że czegoś przybyło (chociaż jeśli chodzi o kilogramy, to ta zasada nie działa 😉 ). Przypominam to, dlatego że nie jest to takie oczywiste. Wspominałam już, że wiele czynników osłabia nasze włosy. Najczęściej ich wypadanie zauważamy na jesień, ale nie zaważamy, że włosy nam rosną na wiosnę i, że znacznie ich przybywa. Wynika to z faktu, ze nasz organizm w ramach ochrony skóry głowy przed letnim słońcem zaczyna produkować włosy. Wspiera ich wzrost i rozwój, ale wszystko to jednak musi się „wyrównać”. Dlatego też w późniejszym czasie ten nadmiar włosów wypada i stad jest to zauważalne. Na jesienne wypadanie składa się działanie słońca, wody morskiej, wiatru, ale też naszych zmian. Często przecież lubimy sobie w lato poeksperymentować z kolorem, chociażby szamponetką. Jeśli nie z kolorem, to może z używkami? Też, ale to wszystko odkłada nam się we włosach. Jesienią kończą się też urodzaje w warzywa i owoce, ale przecież to te świeże, spożywane wręcz w hurtowych ilościach, mają dla nas najlepsze działanie i najkorzystniejszy wpływ. Kiedy zaprzestajemy naszego zdrowego stylu życia, ale też wręcz przeciwnie, nasze wakacje do teraz były jednym wielkim cheat-okresem, czyli odstępstwem od diety, organizm radzi sobie jak może. Niestety zdrowe, piękne i lśniące włosy (i paznokcie, ale też skóra) nie są na najwyższym miejscu priorytetów naszego organizmu. Ba! Można uznać, że właściwie są gdzieś przy szarym końcu i składniki odżywcze dostają im się na końcu, jak siódme dziecko stróża.

Włosy – podcast

Jeśli chcecie posłuchać o tym więcej, to razem z Agą z kanały wwwłosy.pl nagrałyśmy podcast. Nagrałyśmy to dużo powiedziane, Aga zadawała pytania, a ja próbowałam zgodnie ze swoją wiedzą odpowiedzieć na nie najlepiej, jak potrafię, ale też tak by można było jak najwięcej na tym skorzystać.

Włosy – badania

Jeśli jednak wszystko w porządku, nie kombinowaliście w wakacje, nie zmienialiście diety, ani otoczenia (to też ma znaczenie), nie doświadczaliście sporego stresu, a włosy nadal lecą, jak szalone, to należy się temu przyjrzeć. Tak jak pisałam we wstępnie, będzie krótko, bo też zależy mi na tym, żebyście tutaj wyciągnęli maksimum wiedzy, ale takiej którą zrozumiecie i uda Wam się wykorzystać. No to zaczynamy!

Pierwsze, co przychodzi do głowy, to podstawowa morfologia. Fakt faktem, że tutaj możemy znaleźć nieprawidłowości często dużo później, ale myślę, ze zawsze warto ją skontrolować. Kolejnymi parametrami są żelazo i ferrytyna. O tym pisałam już tutaj na blogu. Włosy lubią wypadać, będą łamliwe i matowe właśnie w problemach związanych z niedoborem żelaza. Warto się temu przyjrzeć i powiedzieć o swoich objawach lekarzowi pierwszego kontaktu. Głębszą sprawą, jeśli chodzi o wypadanie włosów, może być problem z tarczycą. Włosy mogą wypadać zarówno w niedoczynności, jak i nadczynności. Tutaj nie ma reguły, ale jedno jest pewne. Niezależnie od przyczyny, wypadanie włosów związane z tarczycą jest odwracalne. Należy wyrównać działanie tego gruczołu i znów nasze włosy będą naszą chlubą. W celu kontroli należy oznaczyć stężenie takiej parametrów jak: TSH, fT3 i fT4. Włosy mogą także wypadać przy zaburzeniach hormonalnych, ale tutaj należy udać się już do endokrynologa, ale wcześniej i tak trzeba odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu, przynajmniej w państwowej publicznej ochronie zdrowia. Prywatnie to wiadomo, że wszystko szybciej, ale też kosztuje to niestety pieniążki. Jeśli chodzi o inne niedobory witamin, to sądzę, ze jest to już szersza diagnostyka i ciężko zebrać wszystkie możliwości. Często są to już specjalistyczne badania, często nawet słono się za mnie płacy, bo wykonują je sieciówkowe laboratoria i bywa tak, że nie mają one umowy NFZ z daną przychodnią, czy też, ładnie mówiąc, podmiotem leczniczym.

Włosy – podsumowanie

Miało być krótko, ale wcale aż tak krótko nie wyszło. Włosy wypadają nam fizjologicznie, może być ich nawet od 60 do 100 dziennie. Jesienią następuje wzmożone ich wypadanie, gdy są przeciążone szkodliwym działaniem słońca, wody morskiej i naszego zachowania. Włosy wypadają jesienią, ponieważ tracimy ich nadmiar, który został wyprodukowany na wiosnę  to jest całkiem fizjologiczne. Najprostsze badania, które warto wykonać w ramach kontroli, jeśli chodzi o wypadanie włosów to: morfologia, żelazo, ferrytyna, TSH, fT3 i fT4. Warto skontrolować poziom hormonów, ale to już w konsultacji z endokrynologiem.

Mam nadzieję, że ta wiedza Wam się przyda, a jeśli się przydała to dajcie znać i wyślijcie znajomemu lub znajomej, żeby też wiedzieli. Napiszcie mi w komentarzach, o czym jeszcze chcielibyście przeczytać .

Do przeczytania!

Obraz Ryan McGuire z Pixabay

Możesz być również zainteresowany tymi tematami: