probówki
Badania,  Krew

Probówki i ich rodzaje

Zastanawialiście się po co tyle probówek i różnych kolorów  korków? Wszystkie probówki mają swoje konkretne przeznaczenie. I ja Wam wyjaśnię, jakie!

Probówki – rodzaj materiału?

Probówki krwi są różne,ale podstawowa informacja to ta, że, przede wszystkim, różni się materiał z jakiego wykonuje się dane badanie. Można powiedzieć, że najprostsza w uzyskaniu jest krew włośniczkowa. Z takiej krwi na przykład cukrzycy wykonują pomiar glukozy na swoich glukometrach. Jest, co prawda, łatwa w uzyskaniu (wystarczy nakłuć bok opuszki palca środkowego lub serdecznego), ale dużo trudniej przychodzi napełnienie nią kapilary. Trzeba wprawnej ręki by odpowiednio napełnić tę małą szklaną rurkę. Być może wygląda to prosto, ale trochę trzeba się namanewrować.

Najpopularniejszą opcją jednak jest pobranie do probówki krwi żylnej, najczęściej ze zgięcia łokciowego, ale można również materiał uzyskać z innych żył. Tutaj już mamy podgrupy, gdyż krew taka dzieli się na: surowicę, osocze i krew pełną.

Probówki – surowica

Krew ma tendencję do krzepnięcia poza naszymi naczyniami. Potwierdza to fakt, że po zranieniu tworzą nam się strupki. Wygląda pozornie, ale jest to bardzo trwała rzecz. Wie to każdy, kto choć raz próbował usunąć zaschniętą krew z czegokolwiek. Kiedy krew jest pobrana do probówki bez żadnych dodatków, zaczyna tworzyć się skrzep. Po tym, probówkę się wiruje. W wyniku tego wirowania skrzep przesuwa się ku dołowi probówki, a nad nim pozostaje surowica. Jest ona materiałem, z którego wykonuje się badania biochemiczne krwi, ale również wiele innych. Surowica nie zawiera czynników krzepnięcia, gdyż zostały one zużyte w procesie tworzenia się skrzepu, dlatego nie możemy oznaczyć w niej badań krzepliwości. Nie można, tak samo, wykonać morfologii krwi, gdyż elementy morfotyczne zostały związane w skrzepie. Prawidłowo, przy pobraniu krwi bez dodatków, krew powinna stać godzinę w pozycji pionowej, a następnie zostać dwa razy zwirowana, ale nikt nie ma na to czasu w szpitalu. Wynik powinien być wiarygodny, ale w miarę szybki. Mamy zatem specjalne próbówki. Są zazwyczaj z czerwonym korkiem. Ich ścianki pokrywa aktywator krzepnięcia, stąd cały proces można odrobinę skrócić.

Probówki – osocze

Czasami w swoich postach stosowałam również określenie osocze. Osocze to taka surowica, która zawiera czynniki krzepnięcia. Próbówki pokryte są na ściankach antykoagulantami, czyli związkami, które zapobiegają krzepnięciu krwi. Do badań koagulologicznych, czyli badań krzepliwości krwi, służą probówki z cytrynianem, występują najczęściej z niebieskim korkiem. Każda probówka ma zaznaczoną odpowiednią ilość krwi. Objętość ta wynika z ilości odczynnika rozpryskanego na ściankach, gdy krwi będzie zbyt dużo – substancja nie zadziała w pełni, ale gdy będzie za mało – próbka może okazać się rozcieńczona. Wszystkie probówki z systemem próżniowym, czyli zamkniętym, zasysają podczas pobierania tę odpowiednią ilość krwi. Cytrynian znajduje się w odpowiedniej proporcji do krwi a mianowicie na 1 część cytrynianu przypada 9 części krwi, ale w prostym rachunku to po prostu: 1ml cytrynianu i 9ml krwi. Niby proste, ale oczywiście nie ma probówek na równe 10ml, poza tym to całkiem sporo krwi i zazwyczaj pobiera się dużo mniejsze ilości. Cytrynian znajduje się również w probówkach do badania OB., czyli Odczynu Biernackiego, ale tam proporca jest inna: 1cz. cytrynianu do 4cz. krwi. Tutaj kolor korka nie jest niebieski, ale czarny.

Probówki – krew pełna

Na antykoagulant pobiera się także materiał do badania morfologii. Tutaj antykoagulantem jest EDTA, czyli sole kwasu etylenodiaminotetraoctowego, ale w skrócie te sole to werseniany. Sole mogą być sodowe lub potasowe, ale najczęściej jest to wersenian potasu, czyli K2EDTA. Oba wymienione antykoagulanty wiążą wapń, który jest niezbędny w procesach krzepnięcia. Kolor korka w tej probówce jest lawendowy, czyli taki fioletowy. O lawendowym uczyli nas na studiach, dlatego wryło się w głowę (wielu chłopaków dowiedziało się ostatecznie co to za kolor 😉 ). Do morfologii krwi się nie wiruje, ale z racji tego, że rozpylony jest antykoagulant, po zwirowaniu można uzyskać osocze. Z tak uzyskanego osocza można oznaczyć glukozę krwi, ale istnieje także specjalna probówka w tym celu.

Probówki do oznaczania glukozy we krwi zawierają EDTA i fluorek sodu. Hamuje on glikolizę, czyli prościej mówiąc, elementy morfotycznie nie „zużywają” glukozy do swoich potrzeb. To ważne, by odzwierciedlała ona rzeczywisty stan pacjenta, ale niestety bez tego dodatku (fluorku sodu) glukoza szybko spada. Korek tej próbówki jest szary.

Probówki – heparyna

Istnieją jeszcze probówki z zielony korkiem. Są to probówki z rozpyloną na ściankach heparyną. Heparyna również jest antykoagulantem. Wykorzystuje się ją w badaniach biochemicznych i na przykład gazometrycznych. Jeśli idzie o gazometrię to u mnie w laboratorium stosuje się takie strzykawki, ale za to do badań biochemicznych – niezwykle rzadko.

Dodam jeszcze, że probówki mogą mieć różne kolory w zależności od firmy, z jakiej korzysta dany ośrodek. Ja posłużyłam się chyba najpowszechniejszą wersją. Inne wersje kolorystyczne w drugim powszechnym systemie to kolejno: biała – surowica, zielona – cytrynian do koagulologii, fioletowa – OB, różowa – EDTA, żółta – glukoza i pomarańczowa – heparyna.

Probówki – kolejność

Według wytycznych obowiązująca kolejność jest następująca:

  1. Krew na posiew (nie omawiałam jej tutaj)
  2. Cytrynian
  3. Surowica
  4. Heparyna
  5. Probówka z EDTA
  6. Probówka z inhibitorem glikolizy
  7. Inne

Podsyłam Wam jeszcze mój post o całym procesie pobierania krwi. Tam też obiecałam Wam post, który właśnie cytacie.

Mam nadzieję, że teraz już będziecie bardziej świadomymi pacjentami, ale też nie takimi, którzy będą wytykać błędy (bo tego bym nie chciała 🙂 ).

Do przeczytania!

Obraz kropekk_pl z Pixabay