interakcje
Badania,  Jak to działa?

Interakcje – jak suplementy wpływają na wyniki badań?

Interakcje, tego, co spożywamy, z testami laboratoryjnymi są częste, ale można ich uniknąć. Rzadko mają bardzo duże znaczenie diagnostyczne, jednak jakieś tam mają i warto o tym wspomnieć. Dzisiaj przedstawimy kilka z nich, ale należy pamiętać, że jest tego więcej. Mogę przygotować kolejny tekst, mówiący o tym, jakie interakcje zachodzą przy suplementach, ale może innym razem. Teraz zajmijmy się tematem bieżącym.

Interakcje – co to?

Interakcje można wyjaśnić, jako reakcje niepożądane. Reakcje, w które coś się nie tyle wtrąca, ale w naszym przypadku także zafałszowuje wynik. Interakcje mogą się ograniczać jedynie do badań laboratoryjnych i wpływu na ich wynik, ale także na działanie. Temat jest więc szeroki, ale jednocześnie specyficzny.

Interakcje z badaniami

Interakcje z badaniami polegają na tym, że wynik jest nie do końca taki, jaki być powinien. Nie odzwierciedla rzeczywistości w sposób… rzeczywisty, 1:1, przekłamuje. Pół biedy, kiedy wiemy, że może tak być. Wtedy możemy się przed tym ustrzec, zareagować, pouczyć pacjenta albo wziąć poprawkę. Wtedy wyniki danego pacjenta są bardziej wiarygodne lub w ogóle możliwe do interpretacji. Czasami jednak nie wiadomo dlaczego dzieje się tak, że pacjent sobie a wyniki sobie. Wtedy najczęściej badania się powtarza, by upewnić się, że wynik wyjdzie podobny. Na czym polegają interakcje, jeśli chodzi o testy laboratoryjne? A no na tym, że suplementy, które bierzemy, ale też herbaty lub inne specyfiki naturalnych nurtów reagują z metodą oznaczania. Opisywałam ten mechanizm przy okazji biotyny, ale wspomnę o tym raz jeszcze.

Interakcje mogą zachodzić na poziomie reakcji, ale też na poziomie odczytu. Czasami interakcje polegają na tym, że podczas reakcji, która jest wykorzystywana w danej metodzie, zamiast substancji, która powinna zostać wychwycona, udział bierze nasz, dajny na to, suplement. Wtedy wynik jest zafałszowany albo jest fałszywie dodatni, albo fałszywie ujemny. Interakcje mogą zachodzić też podczas odczytu. Najczęściej dzieje się tak przy reakcjach barwnych. Suplement, ale też wspomniane wcześniej zioła (a nawet wewnętrzne mechanizmy organizmu) mogą powodować zmianę koloru moczu/surowicy/osocza. Wyniki odczytywane są na podstawie koloru, a skoro na wstępie kolor jest zmieniony, to odczyt też będzie inny.

Interakcje – witamina C i żelazo

Nasze dobre poczciwe witaminy również mogą powodować interakcje. Witamina C jest sławna i ma dobry wpływ na nasze zdrowie, ale charakteryzuje się także znacznym wpływem na wyniki naszych badań. Istnieje na przykład takie badanie jak wykrywanie krwi utajonej w kale. Jest to badanie przesiewowe w kierunku raka jelita grubego. Wykrywa krwawienia w przewodzie pokarmowych, które mogą wskazywać na ten nowotwór. Witamina C wchodzi w interakcje z substancjami zawartymi w teście. One potwierdzają obecność krwi. Mamy zatem do czynienia z wynikiem fałszywie dodatnim.

Nie bez znaczenia jest tu także suplementacja żelazem. Test może wykrywać żelazo zawarte w erytrocytach, a podczas suplementacji wynik również może nieprawidłowo wskazywać na obecność krwi. Suplementacja żelazem wpływa też w sposób oczywisty na badania, gdzie sprawdzany jest u pacjenta poziom żelaza. Należy zaprzestać przyjmowania tych suplementów co najmniej 3 dni przed badaniami i poinformować lekarza o ich zażywaniu (chociaż rzadko kiedy wiedzą, co i jak wpływa na wyniki badań, przecież witaminki i herbatki są takie bez znaczenia).

Interakcje – inne witaminy

Wpływ biotyny na wyniki badań opisywałam w artykule jej poświęconym. Przypominam jedynie, żeby pamiętać o co najmniej tygodniowej przerwie w kuracji przed badaniami laboratoryjnymi.

Ryboflawina, czyli witamina B2 wchodzi w interakcje z badaniami, ale głównie moczu. Zmienia jego kolor na jasnożółty i wpływa tym samym w większość testów znajdujących się na pasku do badania ogólnego moczu, które to wykorzystują zmianę barwy. Należą do nich:

  • Białko w moczu – do oceny funkcji nerek
  • Glukoza w moczu – do oceny stężenia glukozy we krwi pacjenta (zazwyczaj nerki dobrze sobie radzą z glukozą, ale czasami jest jej zbyt dużo na możliwości “przerobowe” tych organów, wtedy glukoza przechodzi do moczu)
  • Ketony – dla diabetyków (cukrzyków)
  • pH moczu – do oceny zakwaszenia organizmu

Ryboflawina wpływa co prawda na te wyniki, ale jest szybko usuwana z organizmu. Należy zatem pominąć jej przyjęcie, zwłaszcza we wszelkiego typu multiwitaminach, na jeden dzień przed badaniami. Tyle powinno wystarczyć. Ale tutaj witamina C również wchodzi w interakcje z polami do testów na pasku do badania moczu. Obniża pH, czyli wskazuje na wyższe zakwaszenie organizmu, niż jest ono w rzeczywistości, ale zaburza wynik glukozy we krwi. Tutaj, jak wyżej, należy zrobić co najmniej trzy dni przerwy.

Kwas foliowy może markować niedobór witaminy B12. W tej niedokrwistości megaloblastycznej krwinki czerwone są bardzo duże i charakterystyczne. Kwas foliowy powoduje, że wyglądają one zupełnie normalnie, ale przez to pacjent może nie zostać właściwie zdiagnozowany. Należy lekarzowi powiedzieć o zażywaniu kwasu foliowego przed badaniem. Kwas foliowy wytwarzają bakterie w naszych jelitach, ale warto go suplementować w czasie ciąży i co najmniej 3 miesiące przed rozpoczęciem starań o dziecko. Ma on spory wpływ na układ nerwowy naszego przyszłego potomka. Kwas foliowy znajduje się także w niektórych antydepresantach i to często w dużej ilości. Również należy o tym wspomnieć lekarzowi, zamiast się wstydzić i ryzykować błędną diagnozę.
Suplementy wapnia należy odstawić na około 48h przed badaniem na gęstość kości. Niestrawione i niewchłonięte cząsteczki mogą wskazywać na większą gęstość niż ma ona miejsce w rzeczywistości.

Interakcje – leki

Witamina E, olej rybny, miłorząb japoński, ekstrakt chmielu, koniczyna czerwona, imbir i czosnek. Wszystkie te substancje rozrzedzają naszą krew. O ile wśród zdrowych osób nie ma to zbyt dużego znaczenia, o tyle osoby, które zażywają antykoagulanty, czyli leki rozrzedzające krew, muszą uważać. Mam tutaj na myśli głównie leki zawierające warfarynę, ale w Polsce nazwa handlowa to Warfin. Lek ten jest przepisywany pacjentom ze skłonnością i ryzykiem do zakrzepicy. Zażywanie tego leku wymaga regularnych badań, szczególnie INR. Wspomniane substancje potęgują działanie leku. Jeśli my zjemy dużo czosnku lub zaczniemy suplementację witaminą E, ale nie poinformujemy o tym nikogo, to po oznaczeniu wskaźnika INR możemy znaleźć się poza zakresem terapeutycznym. Wtedy dawka jest obniżona, my odpuszczamy czosnek lub suplementację i okazuje się, że dawka jest niedostateczna. Ci pacjenci powinni zawsze informować lekarza o zażywanych przez siebie lekach, suplementach i substancjach.

Chińskie ziółka wchodzą w interakcje z badaniami, których zadaniem jest oznaczenie poziomu digoksyny. Jest to lek, który zażywają pacjenci z arytmią i niewydolnością serca. Dan Shen jest stosowany w chorobach serca i układu krążenia, a Chan Su w bólach gardła i przekrwieniu klatki piersiowej. Te interferencje są bardzo ważne, ponieważ niewielka dawka digoksyny nie posiada efektu terapeutycznego, czyli nie działa, a zbyt duża jest toksyczna. Ja wiem, że często naturalne sposoby są bardzo fajne, ale akurat ci pacjenci nie powinni zażywać tych ziół.

Interakcje – podsumowanie

Sporo wyszło tych informacji, ale to na pewno nie jest wszystko, co wpływa na wyniki badań i na nasze terapie. Jak widzicie, są to substancje zażywane w dobrej wierze, które teoretycznie nie powinny zrobić nam żadnej krzywdy. Niestety często bywamy nieświadomi ich wzajemnego działania i w efekcie nie możemy dobrać odpowiedniej dawki leku, a koniec końców, nie zbliżamy się do wyleczenia.

Uważam, że to bardzo ważny tekst i, co jak co, ale to powinien wiedzieć każdy, zwłaszcza lekarze, więc wysyłajcie w świat i bądźcie świadomi!

Do przeczytania!

Obraz congerdesign z Pixabay