notatnik badania na start

Jakie badania zrobić na start?

Często dostaję pytanie, jakie badania na start wykonać w ramach osiędbania. Przedstawiam listę tych najpodstawowszych. Spróbuję też wytłumaczyć, dlaczego te badania akurat są bardziej fajne niż pozostałe.

No to lecimy.

Morfologia

Myślę, że morfologii to akurat nikomu przedstawiać może nie trzeba, ale wspomnieć warto, jako badanie na start. Jest to najbardziej podstawowe badanie na świecie, nie wiem, czy najtańsze, ale bardzo prawdopodobne, że tak. W ogóle jest sporo możliwości, by tę morfologię zrobić za darmo! Można np na NFZ przejść się do swojego lekarza rodzinnego i powiedzieć, ze by się prosiło, bo dawnośmy się nie badali. Jest szansa, że lekarz nawet jakieś jeszcze badania dorzuci i będzie komplecik. O tym, jak takiego lekarza o badania poprosić, będzie osobny artykuł, ale o tym też jest w e-booku. Ba! Znajdziecie tam nawet listę badań, jakie można zrobić w ramach NFZ! Ale jeśli lekarz nie chce wam dać skierowania, to zawsze można oddać krew. Wtedy za darmo można i pomóc i się zbadać. I to nie tylko na morfologię, lecz także na takie inne badania jak HIV czy WZW. No jest to po prostu badanie podstawowe i jeśli mielibyście w roku, ale co roku zrobić jedno badanie, to niech to będzie morfologia.

Tarczyca

No kolejne to niech będą trzy badania na start: TSH, fT3, fT4. Często mówi się na nie trójka tarczycowa. Bardzo wiele osób jakoś choruje na schorzenia tarczycy. Coraz więcej słyszy się o Hashimoto i to dobre i niedobrze. dobrze, dlatego, że jest coraz większa świadomość, że można coś takiego u siebie rozwinąć, coraz lepiej sobie radzić i psychicznie i fizycznie z tą chorobą. Niedobrze, dlatego, ze to poniekąd świadczy też o tym, że coraz więcej osób ma Hashimoto. I to już nie jest fajne, bo jak masz chorobę, to nie jesteś zdrowy, no z zasady. Chociaż niektórzy starzy lekarze  mówią, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko niedodiagnozowani. Ale to też takie powiedzenie już 00 razy przeinaczane, że nikt nie wie, jak było oryginalnie. Jak wiecie, to dajcie znać! Ale no, ta trójka tarczycowa, to też jest dobra do zrobienia, bo często objawy pojawiają się, kiedy tarczyca już bardzo słabo funkcjonuje. A takiemu stanowi rzeczy można zapobiec, wcześniej się badając. I można w ogóle nie rozwijać choroby, mimo iż było ryzyko. Wystarczy odpowiednia dieta, ruch i ogólny styl życia.

Glukoza

Inną taką chorobą, też coraz częstszą jest cukrzyca i insulinooporność. I dlatego kolejnym badaniem do oznaczenia na początku będzie glukoza na czczo. Można z insuliną, jeśli ktoś ma taką możliwość, ale sama glukoza też będzie w porządku. Pamiętajcie jednak, że nie diagnozujemy się sami, ale robi to lekarz. Ja jako diagnosta, mogę Wam pomóc się przygotować, mogę podpowiedzieć, co to może oznaczać, ale diagnozę stawia lekarz. I to należy sobie podkreślić. Wężykiem!

Białko C-reaktywne

No to mamy morfologię, mamy tarczycę, mamy glukozę to teraz CRP. CRP to z angielska taki skrót oznaczający białko C-reaktywne. Sam parametr mówi o tym, czy w organizmie toczy się stan zapalny. Część z Was może kojarzyć, że od tego jest taki parametr jak OB – rozwinięcie to odczyn Biernackiego, a fachowo jest to wskaźnik opadania erytrocytów. Jeśli macie możliwość to, moim zdaniem, lepiej wykonać CRP. OB jest bardzo czułe i może wcale nie wskazywać na stan zapalny, ale na przykład na większy wysiłek fizyczny. W każdym razie, OB tez jest dobrym badaniem, ale ja po prostu wolę CRP. OB jest tańsze, bo po prostu nakłuwa się probówkę taką specjalną rurką i czeka godzinę. Może stąd taka popularność tego badania. Ale idź my dalej.

Cholesterol

Jeśli jesteśmy przy stanie zapalnym, to może was zaskoczę, ale warto oznaczyć… cholesterol, a najlepiej cały profil lipidowy. I teraz tak. ważne jest, by dobrze poznać ciąg zdarzeń. Do pewnego czasu było tak, że winiono cholesterol za jakieś stany zapalne i nie wiem, czy pamiętacie, ale były takie akcje, żeby nie jeść jajek i smarować chleb margaryną. Pamiętacie? no to zapomnijcie o tym, bo to już nieprawda. Co ciekawe korelacja jest i faktycznie, tam, gdzie jest stan zapalny w naczyniach, odkładał się cholesterol, ale ciąg był zgoła inny. Niedawno usłyszałam taką metaforę i ona jest całkiem spoko, więc ją wykorzystam, że z cholesterolem i stanem zapalnym jest tak, jakby winić strażaków o podpalenie, z powodu, że są przy pożarze. Cholesterol tylko w 30% pochodzi z żywności, a resztę produkujemy sami. I właśnie zła dieta, niewysypianie się, stres – powodują w nas stany zapalne i te stany stara się ugasić cholesterol (to tak w skrócie). Cholesterol jest nam potrzebny, niezbędny wręcz, ale wszystko z umiarem i w odpowiednich proporcjach. Dlatego oznaczamy profil lipidowy, żeby to wszystko proporcjonalnie dobrze działało. Nie ma czegoś takiego jak zły i dobry cholesterol. każdy jest potrzebny!

Wątroba

Wspominałam o żywieniu, więc zbadajmy też wątrobę. A jak wątroba to  AspAt i AlAt. Nie ma tutaj co przedłużać. Oba badania powiedzą nam po prostu, jak funkcjonuje wątroba. Warto zrezygnować  alkoholu tak z tydzień wcześniej, żeby nam żadne kwiatki nie wyszły w badaniach. Każde z obu badań ma swoje indywidualne znaczenia, a razem mają dodatkowo moc, bo tutaj też istotne są proporcje.

W ramach badania na start warto sprawdzić także nerki. A do tego służy nam kreatynina i badanie ogólne moczu. No tyle i aż tyle. Kreatynina jest w ogóle bardzo wdzięcznym do badania parametrem, bo nie dość, że daje informacje o stanie pracy nerek, to jest jeszcze w miarę stała. Zależy głównie od masy ciała i masy mięśniowej. Więc jak ktoś dużo trenuje na siłowni, to może mieć ją wyższą i to nie będzie żadną patologią. A badanie ogólne moczu to z kolei jest takie niedoceniane badanie. Bo niby trudno pobrać, trzeba do tej apteki po kubeczek i w ogóle straszne cyrki z tym. A to naprawdę sporo informacji daje o stanie nerek. Warto się tak z raz na rok przemęczyć.

Podpowiem jeszcze raz, jakie to były badania na start:

  • Morfologia
  • TSH, fT3, fT4
  • Glukoza
  • CRP
  • Profil lipidowy
  • AspAt, AlAt
  • Kreatynina
  • Badanie ogólne moczu.

Od tego zacznijmy i będzie cacy. Jak ktoś chce bardziej zaawansowane, to ja zachęcam do kupna e-booka. Osoby, które już czytały, mówią, że spoko jest, śmieszny taki, ale i mądre rzeczy w nim są.

Obraz Dorothe z Pixabay

O mnie

Nazywam się Aldona Gajek. Jestem Kobietą w Laboratorium.

Dzięki mnie dowiesz się, jak odczytać wynik badań krwi i nie dostać zawału!

Możesz być również zainteresowany tymi tematami: